O mnie Usługi Kontakt English
Jakie kolory odmładzają, a jakie dodają lat?

Jest takie przekonanie, które regularnie słyszę podczas konsultacji. „Po czterdziestce powinno nosić się jaśniejsze kolory.” Albo: „Czarny zawsze wyszczupla i pasuje każdemu.” Nieraz słyszałam teorię, że pewnych kolorów po określonym wieku po prostu nie wypada nosić. I choć rozumiem, skąd biorą się takie przekonania, prawda jest znacznie bardziej interesująca. Bo kolory same w sobie nie mają metryki.

Nie istnieją odcienie zarezerwowane dla dwudziestolatków, czterdziestolatków czy osób po sześćdziesiątce. Istnieją natomiast kolory, które współgrają z naszą naturalną urodą oraz takie, które działają przeciwko niej. I właśnie dlatego jedna osoba będzie wyglądać świeżo i promiennie w chłodnym różu, a druga znacznie lepiej zaprezentuje się w ciepłym koralu. Nie decyduje o tym wiek. Decyduje o tym kolorystyka urody.

Dlaczego niektóre kolory sprawiają, że wyglądamy młodziej?

To pytanie pojawia się bardzo często. W rzeczywistości kolory nie odmładzają w dosłownym znaczeniu. Nie wygładzają zmarszczek i nie cofają czasu. Potrafią jednak wpływać na sposób, w jaki odbierana jest twarz. Dobrze dobrany kolor może sprawić, że:

W efekcie wiele osób odbiera taki wygląd jako bardziej świeży i młodszy.

Najbardziej odmładzający kolor? To zależy

Wiem, że to nie jest odpowiedź, której większość osób szuka. Ale właśnie dlatego analiza kolorystyczna jest tak skuteczna. Nie istnieje jeden uniwersalny kolor odmładzający twarz. Dla jednej osoby będzie to jasny błękit. Dla innej zgaszona morska zieleń. Dla jeszcze innej malinowy róż albo ciepła morela. Podczas konsultacji bardzo często pokazuję klientom dwa zbliżone do siebie odcienie. Na wieszaku wyglądają niemal identycznie. Przy twarzy dają zupełnie inny efekt. Jeden wydobywa naturalny blask skóry. Drugi podkreśla oznaki zmęczenia. I właśnie dlatego tak trudno samodzielnie ocenić, które kolory rzeczywiście nam służą.

Kolory, które najczęściej dodają lat

Choć nie ma jednej listy kolorów „zakazanych”, istnieje pewna prawidłowość. Najczęściej postarza nas nie konkretny kolor, ale jego niewłaściwy odcień. Przykładowo:

To właśnie dlatego dwie osoby w tej samej czarnej koszuli mogą wyglądać zupełnie inaczej. Jedna będzie prezentować się elegancko i wyraziście. Druga będzie wyglądała na bardziej zmęczoną.

A co z czernią?

To jeden z największych mitów w świecie stylizacji. Czerń jest elegancka. Jest ponadczasowa. Jest praktyczna. Ale nie zawsze jest najlepszym wyborem przy twarzy.

Podczas analiz kolorystycznych bardzo często okazuje się, że granat, grafit, śliwka czy głęboki brąz wyglądają znacznie korzystniej niż klasyczna czerń. Nie oznacza to oczywiście, że trzeba całkowicie z niej rezygnować. Nasze poczucie komfortu jest najważniejsze. Natomiast warto jednak wiedzieć, że dla wielu osób istnieją lepsze alternatywy.

Jak wyglądać młodziej dzięki ubraniom?

Wbrew pozorom odpowiedź nie brzmi: „ubieraj się bardziej młodzieżowo”. To jedna z najczęstszych pułapek. Próba odmłodzenia się za pomocą trendów bardzo rzadko daje oczekiwany efekt. Znacznie skuteczniej działa skupienie się na harmonii. Osoby, które wyglądają świeżo i naturalnie, zwykle nie próbują oszukiwać wieku. Po prostu wybierają kolory, które współgrają z ich urodą. Dzięki temu twarz staje się głównym punktem stylizacji. A właśnie na tym najbardziej nam zależy.

Jakie kolory dla dojrzałych osób?

To pytanie regularnie pojawia się w wyszukiwarkach. Zresztą to pytanie zadała mi moja Mama w czasie analizy kolorystycznej. I za każdym razem odpowiem tak samo: Takie, które pasują do Twojej urody. Osoba po sześćdziesiątce nie musi automatycznie wybierać beży, szarości i granatów. Podobnie jak osoba po czterdziestce nie musi rezygnować z intensywnych kolorów. Wiek nie powinien być głównym kryterium wyboru. Znacznie ważniejsze są:

To właśnie dlatego podczas analiz kolorystycznych często odkrywamy, że osoba przez lata unikała koloru, który okazuje się jednym z jej najlepszych.

Największy błąd, który widzę podczas konsultacji

Wiele osób z wiekiem zaczyna wybierać coraz bardziej bezpieczne kolory. Pojawia się więcej szarości. Więcej czerni. Więcej stonowanych odcieni. Z jednej strony jest to zrozumiałe. Z drugiej często właśnie wtedy twarz zaczyna tracić energię.

Paradoksalnie dobrze dobrany kolor potrafi dodać więcej świeżości niż najbardziej modny fason. Dlatego zamiast pytać: „Jakich kolorów nie nosić po pięćdziesiątce?” warto zadać inne pytanie: „Jakie kolory najlepiej współpracują z moją urodą?”. To znacznie skuteczniejsza droga.

Jak znaleźć swoje odmładzające kolory?

Można próbować metodą prób i błędów. Wiele osób robi to przez lata. Można również skorzystać z profesjonalnej analizy kolorystycznej i sprawdzić, które kolory rzeczywiście wydobywają naturalne atuty urody. Bo ostatecznie nie chodzi o to, by wyglądać młodziej za wszelką cenę. Znacznie ważniejsze jest to, by wyglądać świeżo, harmonijnie i naturalnie. A dobrze dobrane kolory potrafią pomóc osiągnąć ten efekt lepiej, niż większość osób przypuszcza.

Chcesz poznać swój typ urody i zbudować spójny wizerunek?
← Wróć do bloga